Zejście 2 recenzja filmu

Miejmy jednak nadzieję, że na trzech się skończy. O dziwo, podczas oglądania sequela, też  łatwo jest się przestraszyć – cały czas przytłacza bowiem klimat ciemnej i groźnej jaskini. Można więc powiedzieć, że twórcy do końca nie spaprali potencjału „Zejścia”, choć trzeba przyznać, że druga część jest jednak gorsza od poprzedniczki.

Reżyserem „Zejścia 2” został… montażysta pierwszej partii, czyli pan Jon Harris. Nie odbiegł on za bardzo od fabuły, pozostał wierny pierwowzorowi. Niektórzy twierdzą więc, że sequel jest po prostu nudny, bo to samo widzieliśmy już w pierwszej części. Warto jednak zauważyć, że dzięki takiemu zabiegowi twórcy odrzucili wszystkie inne pomysły, których sztuczne wszczepienie do głównego wątku wyszłoby idiotycznie. Bo czym więcej patosu i zbędnych, ogranych sztuczek, tym bardziej robi się infantylnie. W „Zejściu 2” nie obyło się jednak bez co najmniej jednego dziwnego wątku, po którym nasuwa się nam pytanie „dlaczego?”. Oczywiście nie zdradzę jakiego, gdyż zepsuje to całą zabawę. Zobaczymy tylko, co twórcy pokażą w trzeciej części i jak wytłumaczą zakończenie drugiej. Jestem bardzo ciekawy, lecz obawiam się, że tym samym urocza i nowatorska fabuła „Zejścia” straci na znaczeniu. Wtopi się w powszechną oraz znaną nam wszystkim masakrę. Reaktywacja Juno też wypadła dość marnie, bo choć musiała ona nastąpić, to Harris nie popisał się w jej przedstawieniu. Reżyser poszedł w swoim filmie trochę na łatwiznę, bo nie naraził swoich postaci na moralnie bolesne wybory czy okrutne próby uratowania zarówno siebie, jak i swoich przyjaciół.
Laptopy poleasingowe Warszawa
Wszystko dzieje się zbyt szybko oraz bez większego ciężaru, z naciskiem niestety na makabrę. I chociaż w pierwszych minutach filmu można się nieźle przestraszyć, to później napięcie klasycznie opada. Nie jest jednak tak źle, jak mogłoby się wydawać, bo „Zejście 2” i tak można zaliczyć do wyższej półki horrorów, a ogląda się go ciekawie. Byłem jednak tym nieszczęśnikiem, który obejrzał również partię numer jeden, dlatego sequel wydał mi się zbyt ograny. Lecz ci, dla których część druga jest tą pierwszą, powinni się bawić wspaniale.

Komputery Warszawa

Odniosłem również wrażenie, że Harris nie zarysował tak dokładnie, jak Marshall w „Zejściu” swoich bohaterów. W tym momencie znowu pojawia się klątwa sequela, bo przecież, jak reżyser miał budować charaktery, skoro akcja drugiej części rozpoczyna się raptem dwa dni po wydarzeniach z pierwszej?

Poza tym, postać Sary już dobrze znamy, więc bez sensu od nowa budować jej portret. Można i tak, lecz na tle tego wszystkiego znowu lepiej wypada „Zejście”, gdzie ciekawiej było oglądać wszystko od początku, bez jakiejkolwiek wiedzy o bohaterach. Ponadto, w samej jaskini reżyser Marshall wyjawił nam kolejne nowinki ze świata żywych (szczególnie tą dotyczącą Juno), a w „Zejściu 2” trochę ich brakowało, bo postaci były dobrane przypadkowo, więc nie łączyła ich przyjaźń, czyli  silna więź. Wszystkie te zabiegi wydają się być naturalne i oczywiste, dlatego większych pretensji do Harrisa mieć nie możemy, bo swojego filmu nie zepsuł, ale też nie wydobył wszystkiego, co mógł. Mowa tu głównie o klimacie jaskini i moralnych dylematach. Bohaterowie „Zejścia 2” nie cierpią jak postaci pierwszej części ani nie mylą się w swoich decyzjach, jak wyraziste przyjaciółki z pierwowzoru.

Twórcy za szybko dopuścili do akcji podziemne stwory, co trochę przyśpieszyło filmową rzeczywistość, ale zniszczyło klimat, który stał się trochę nijaki. Mimo wszystko da się to przełknąć. „Zejście 2” warto obejrzeć. Tym jednak, którzy nie obejrzeli żadnej z dwóch części, bardziej polecam pierwszą.[strona_podzial]

Juliusz Żebrwoski

Tytuł oryginalny:
Descent, Part: 2
Produkcja: Wielka Brytania
Rok wydania: 2009
Dystrybutor: Best Film
Reżyseria: Jon Harris
Scenariusz: James Watkins, J. Blakeson
Zdjęcia: Sam McCurdy
Muzyka: David Julyan
Obsada: Shauna Macdonald, Natalie Jackson Mendoza, Joshua Dallas
Gatunek: Horror
Czas trwania: 90 min.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *