Wszystkie odloty Cheyenne’a recenzja filmu

Nie każdy przebrnie przez ten film. Niektórzy zanudzą się tu na śmierć, inni będą wyczekiwać kolejnego dobrego kawałka muzycznego, a ci wrażliwością bliżsi Cheynne′owi- popłyną w blisko dwugodzinną podróż szukania własnego miejsca w tym przedziwnym świecie. A dziwne jest tu praktycznie wszystko. Życie, ludzie, ich zachowania. Lęki, uczucia, relacje.

Film Paola Sorrentino (Boski) to historia podstarzałego rockmena, wizualnie do złudzenia przypominającego Roberta Smitha z The Cure, o kontrastowym do swego wyglądu głosie i osobowości. Za upiornym spojrzeniem kryje się wrażliwy, zniszczony człowiek, zdegradowany do pozycji odstawionego, zapomnianego muzyka pozbawionego sensu życia. Mogło by się wydawać, że ma wszystko. Nie musi się martwić o materialny dobrobyt, ma niespotykanie wyrozumiałą żonę, która mimo 35 lat wspólnie spędzonego życia wciąż darzy go intensywnym, młodzieńczym wręcz uczuciem. Jego koszmar, a zarazem koniec kariery, rozpoczął się wraz ze śmiercią dwóch nastolatków, którzy pod wpływem jego twórczości postanowili popełnić samobójstwo. Cheyenne uzmysłowił sobie jak silny wpływ na otoczenie ma destrukcyjny charakter jego twórczości oraz depresyjny wymiar jego osobowości. Systuacji nie ratuje również stosunek otoczenia, zmasowanego społeczeństwa, krzywo zerkającego na każdy przejaw oryginalności, a co za tym idzie- inności. Sceny typu „samotny wśród tłumu”, powtarzające się w trakcie filmu, obrazują jego stan wewnętrzny. Odosobnienie, wręcz wyalienowanie. O dziwo, udaje mu się zdobyć sympatię ludzi, których bezpośrednio napotyka na swojej drodze: mającego bzika na punkcie swojego samochodu pracownika banku, wylęknioną samotną matkę, Żyda poświęcającego całe swoje życie tropieniu nazistów, którzy po wojnie zbiegli do Stanów. Jak widać oryginał trafia na oryginały, i być może dlatego nie ma większych problemów ze wzbudzaniem w nich sympatii. Poza tym Cheyenney to wieczne, nieporadne dziecko zamknięte na świat, powątpiewające w swoją wartość oraz zdolność do życia wśród „normalnych” ludzi. Szansą na pokonanie własnych ograniczeń oraz dogłebne poznanie siebie staje się dość nietypowa podróż po amerykańskich stanach. Chey zostaje do niej w pewnym sensie przymuszony. Wiąże się ona bowiem z jego zmarłym ojcem, z którym od 30 lat nie rozmawiał, można rzecz, że w zasadzie go nie znał. Wywodząc się z dość konserwatywnej żydowskiej rodziny, narażał się na brak akceptacji, odbierany przez niego jako brak miłości. Zderzenie się z historią życia ojca otwiera mu drogę wiądącą ku poznaniu i zrozumieniu. Wyznaczając więc sobie cel odnalezienia swojego dawnego prześladowcy rusza w podróż, która okazuje się ratunkiem dla niego samego. Wynajem laptopów

Rolę mrukliwego outsidera powierzono Seanowi Pennowi, szczycącemu się wybitnymi rolami w takich filmach jak Przed egzekucją, Słodkim draniu, 21 gramach, Rzece tajemnic czy Obywatelu Milku. Jednak jestem pewna, iż kwestia odegrania przez niego postaci Chey′a będzie żywo dyskutowana i podzieli publiczność na jej entuzjastów i przeciwników. Jego bohater może łatwo zirytować, a nawet znudzić, wywołać przygnębienie. Nie jest to postać łatwa, bez problemu wzbudzająca sympatię. Trzeba jednak przyznać, że jakie nie były by to uczucia to Pennowi, jako aktorowi, należy się uznanie. Oprócz starannego przygotowania się do roli oraz jej odegrania, wykazał się niemałym poświęceniem, jakim musiało być dobrowolne poddanie się dodatkowemu oszczpeceniu, starannie uwydatnionemu przez kamerę.

Wszystkie odloty Cheyenne′a to także uczta dla oka. Obrazy zmieniają się tu jak w kalejdoskopie. Okraszone do tego starannie dobraną muzyką dostarczają wielu pozytywnych doznań estetycznych. Klimat, jaki zdołał stworzyć Sorrentino, jest niepowtarzalny. I tu należą się brawa zarówno scenarzystom, reżyserowi jak i aktorom, którzy ów niezwykłość potrafili odpowiednio ująć, i stworzyć z konwencjonalnego filmu drogi nietypowy obraz niosący ze sobą świeżość i rozprężenie.

Autorka tekstu: Dorota Skierkowska

Jesteśmy częścią StacjaKultutura.pl, a AMSO Rent wynajem komputerów sponsoruje nas.

 

[strona_podzial]

 

Tytuł oryginalny: This must be the place

Produkcja: Francja, Irlandia, Włochy

Rok wydania: 2011

Dystrybutor: ITI Cinema Sp. z o.o.

Reżyseria: Paolo Sorrentino

Scenariusz: Paolo Sorrentino, Umberto Contarello

Zdjęcia: Luca Bigazzi

Muzyka:David Byrne, Will Oldham

Obsada: Sean Penn, Judd Hirsch, Eve Hewson, Frances McDormand

Gatunek: Komediodramat

Czas trwania: 1 godz 58 min

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *