Vin Diesel sylwetka aktora

Obecnie jeden z najpopularniejszych aktorów współczesnego kina akcji. Jest również aktorem, który oprócz umiejętności kaskaderskich, charakteryzuje się niecodziennymi zdolnościami i talentem.

Filmy, w których gra zawsze nabierają niesamowitego polotu, a postacie przez niego kreowane, zdobywają sympatię widzów już po paru minutach oglądania jego produkcji.

Pół Włoch, pół Szkot, tak naprawdę Mark Sinclair Vincent (ur. 18 lipca 1976r. w Nowym Jorku) od najmłodszych lat przebywał w artystycznym świecie. Jego ojczym, który był nauczycielem technik aktorskich miał na niego duży wpływ. Vin już w wieku 7 lat, miał na swoim koncie występy sceniczne. Uczęszczał do Międzynarodowej Szkoły w Nowym Jorku, w potem studiował literaturę angielską w Hunter College. Już wtedy debiutował jako reżyser, wysyłając swój krótkometrażowy film „Multifacial” na festiwal w Cannes. Być może dzisiaj, znalibyśmy go jako reżysera ambitnego kina, gdyby nie to, że chcąc kontynuować studia aktorskie musiał na siebie zarabiać. Zdobył pracę jako ochroniarz w jednym z londyńskich klubów, co wiązało się z ćwiczeniami fizycznymi i nauką sztuk walki.

Tak został zauważony, a szkoła aktorska, potem także szkolenie kaskaderskie wyszlifowały diament jakim dzisiaj jest Vin Diesel. Jego debiutem była rola w dramacie „Przebudzenie” u boku Roberta de Niro i Robina Williamsa. W 1997r. jeszcze raz stanął za kamerą filmu) „Zabłąkany” (napisał również scenariusz do tego dramatu).Grał tam też dealera narkotykowego. I wtedy, jego dokonania w Cannes zawuażył Steven Spielberg, który dał mu możliwość zagrania obok Toma Hanksa w „Szeregowcu Ryanie”.

Diesel do dzisiaj mówi, że ta szansa była dla niego skarbnicą doświadczeń, i mógł wtedy dużo się nauczyć jako aktor, podpatrując swoich mentorów. Aktor ma w swojej karierze także dubbing w „Iron Giant” i animowanej wersji „Kronik Riddicka”, z którym zmierzył się również jako sam Riddick. Jego popularność wzrosła po sukcesie filmu o nielegalnych wyścigach: „Szybcy i Wściekli”. Rozwinięcie kariery Diesel’a nastąpiło błyskawicznie, a kolejne produkcje takie jak „Pitch Black”, „XXX”, czy „Kroniki Riddicka” , umacniały tylko jego pozycję w panteonie gwiazd kina akcji.

Aktor ten jest zawsze kojarzony z typowym hollywoodzkim kaskaderem, którego filmy może wymienić praktycznie każdy. Nie każdy jednak wie o nim to, że chciał być reżyserem i scenarzystą. Jest postacią lubianą przez widzów, zarówno tych, którzy mają już wyprofilowany zmysł smaku filmowego, jak i tych, którzy od czasu do czasu, lubią obejrzeć dobre kino akcji. Osobiście uważam, że jest osobą wszechstronną, a przede wszystkim  człowiekiem z aktorską pasją. Czasami w jego filmach powinniśmy na niego patrzeć trochę pod innym kątem, a zobaczymy w nim naprawdę utalentowanego aktora.

Jednym z moich ulubionych filmów Vin Diesla jest „Odwet” (A Man Apart), w którym gra mściciela, ale zupełnie innego niż ten typu Nico (Steven Seagal), lub Franka Castle’a (Dolph Lundgren, Thomas Jane). Ostatnio mogliśmy zobaczyć go w ekranizacji powieści „Babylon Babies” (Babylon A.D.), gdzie grał najemnika Thoorop’a. Ciągle zaskakując swoich fanów, znów pokazał, że ma nam do zaoferowania jeszcze bardzo dużo. Mam nadzieję, że zanim kompletnie przestanie kręcić filmy, będziemy mogli zobaczyć go w wielu świetnych produkcjach.

Autor: Jakub Lipczik

Witryna jest częścią StacjaKultura.pl i tekst jest jej własnością. Witryna utrzymana dzięki AMSO

Komputery Warszawa

.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *