Sekretne Okno recenzja filmu

Niestety, tak jak zazwyczaj książki Stephena Kinga były ekranizowane już kilkadziesiąt razy, a znamy tylko kilka takich filmów, które w jakiś sposób dorównują pierwowzorom. „Sekretne Okno” można uznać za obraz nie do końca udany, ale mimo wszystko mający swoisty klimat…

Akcja rozgrywa się w tajemniczej scenerii. Dom w dużym lesie, na odludziu. Główny bohater, Mort Rainey, jest pisarzem. Nakrył swoją żonę na zdradzie i wyprowadził się z domu- żyje jakby poza rzeczywistością. Pewnego dnia do drzwi domu Morta puka pewien mężczyzna, który twierdzi, że jego opowiadanie zostało splagiatowane właśnie przez Rainey’ego. Jest to niedorzeczne, bo bohater wie, że od nikogo nie czerpał pisząc swoją powieść, ale musi potwierdzić owemu mężczyźnie, że mówi prawdę. Oznacza to, że musi odnaleźć stare wydanie pewnego czasopisma, w którym zostało zamieszczone to opowiadanie. Wtedy, w domu bohatera zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Fabuła więc jest klasyczna dla typowych dreszczowców. Laptopy poleasingowe.

Trzeba przyznać, że film ma swój klimat, ale to naprawdę niewiele. Po raz kolejny okazało się, że w ekranizacji powieści Kinga, nie zawiódł tylko sam pisarz. To trochę przykre, bo reżyser miał do dyspozycji świetnych aktorów, w tym Johnny′ego Deppa, który koniec końców nie pociągnął produkcji. Aktor z dosyć schematycznej postaci- bohatera nie do końca świeżego psychicznie, lekko zagubionego, który lubi napić się alkoholu, uczynił dosyć barwną postać. Depp jak zwykle pokazał trochę humoru, nadał swojej postaci aury tajemniczości i oryginalności.

Niestety, w filmie zawodzi akcja. Trudno mówić w nim o jakiejkolwiek grze reżysera z widzem, zwrotach wydarzeń, metafizyce czy niecodzienności. „Sekretne Okno” to po prostu zwykły- trochę nijaki- thriller. Nie trzyma w napięciu, nie robi dużego wrażenia. Czy to wina głównie scenariusza? Być może. To film o fantazji bez imaginacji. Pozbawiony analizy psychiki człowieka, nutki niezdrowego i niewytłumaczalnego zachowania bohatera, strachu, a nawet domysłów typu: jak ta cała historia się zakończy?. Oczywiście, w życiu Morta zaczynają dziać się rzeczy z pozoru niewytłumaczalne, ale całość, to nie to samo, co np. utrzymane w świetnej konwencji „Lśnienie” Kubricka. Nawet zakończenie, będące jednym wielkim zwrotem akcji, było moim zdaniem dość wymuszone, sprawdzone, a nawet przewidywalne.

Myślę, że „Sekretne okno” zatopi się w peletonie filmów średnich i jeszcze bardziej przeciętnych. Być może zapomnimy o tej produkcji. Bo nie warto zatrzymać jej w pamięci. Opowiadanie Kinga jest godne przeczytania, natomiast obraz Koeppa niekoniecznie warty obejrzenia.

Juliusz Żebrowski autorem tej recenzji.

Jesteśmy częścią StacjaKultura.pl a sponsoruje nas AMSO Rent Wynajem laptopów

Tytuł oryginalny: Secret Window
Produkcja: USA
Rok wydania: 2004
Dystrybutor: United International Pictures
Reżyseria: David Koepp
Scenariusz: David Koepp
Zdjęcia: Fred Murphy
Muzyka: Philip Glass
Obsada: Johnny Depp, John Torturro, Maria Bello
Gatunek: Thriller
Czas trwania: 95 min.

Ocena: 5,5/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *