Control – recenzja filmu

Biografie, nie tylko te muzyczne, to gatunek filmów raczej smutnych, kończących się tragicznie. Takie już życie muzyków, zazwyczaj skomplikowane (wyłącznie z ich powodu), pełne wydarzeń, z którymi nie mogą sobie poradzić, a także pokus, grzechu i dramatów. Dotyczy to szczególnie rockmanów, zwłaszcza tych zespołów i wokalistów, tworzących w latach 70, 80-tych, kiedy rock & roll i brzmienia alternatywne miały swój złoty okres. W tym właśnie czasie, w Manchesterze, natchniony twórczością „Sex Pistols”, Ian Curtis zakłada swój pierwszy band „Warsaw”. Nazwa kapeli była chwałą dla piosenki Davida Bowie „Warszawa”. Po niewielkich sukcesach i powolnym rozrastaniu się popularności zespołu, pierwsze studyjne nagranie było wieńczone podpisem „Joy Division”, bo taką nazwę przejął zespół po decyzji frontmana Curtisa.

Czytaj dalej Control – recenzja filmu

Napisy w TV? To nie dla nas!

Wszystko pięknie, ale w naszym kraju raczej mało prawdopodobne…

Podczas niedawnego pobytu w szpitalu zauważyłem, że wiele osób odnosi się do pomysłu wprowadzenia napisów co najmniej sceptycznie. W szpitalu rotacja pacjentów na sali jest duża, dlatego moje obserwacje udało mi się przeprowadzić na mniej więcej 14 osobach w wieku między trzydziestym a siedemdziesiątym rokiem życia. (większość w dolnym przedziale wiekowym). Pierwsze uwagi pojawiły się w momencie puszczenia na dużym ekranie filmu na DVD.
Czytaj dalej Napisy w TV? To nie dla nas!

Federico Fellini sylwetka twórcy

Żałuje, że wcześniej nie było mi dane poznać Felliniego. Obejrzawszy na zajęciach z „Filmu” jeden z jego filmów, pt.: ,,A statek płynie’’, zrozumiałam, że jego twórczość nie może przejść bez echa w moim życiu. Człowiek ten, tak mnie zafascynował, że aż zaczęłam ,,masowo’’ oglądać jego ,,perełki’’ filmowe. Każdy z nich wniósł w moje życie wiele wartości, ale również zastanowienia nad życiem. Nie jest, jak większość dzisiejszych produkcji, pustym obrazem, lecz niesie ze sobą głębokie prawdy i przesłania. Często pod osłoną, pod kamuflażem błahej historyjki, nieraz żartobliwej, wyraża istotne wartości życiowe. Nie mówi wprost, każdy jego film daje ,,nutkę’’ niedosytu, nie daje jasnych odpowiedzi, przez co dłużej zapada w pamięci, zmuszając często ,,leniwego’’ widza do własnej interpretacji, co czyni „dzieci” Felliniego uniwersum życia każdego człowieka.

Czytaj dalej Federico Fellini sylwetka twórcy

Baramui Fighter – recenzja filmu

Film oparty na komiksie Hak-ki Bang’a o tym samym tytule, jest chwałą dla życia Masatsu Oyamy. Człowiek ten,  naprawdę nazywał się Choi Bae-dal, i jako pierwszy obcokrajowiec (Koreańczyk) wspiął się na wyżyny japońskich sztuk walki. Choi wiele wycierpiał z powodu okupacji japońskiej, a potem żyjąc w kraju kwitnącej wiśni jego życie stało się jeszcze cięższe.

Czytaj dalej Baramui Fighter – recenzja filmu

Hotel Ruanda – recenzja filmu

W Europie i Ameryce, zostały niemalże do cna wyczerpane i przeniesione na ekran. Może to, może tamto? Faktem jest jednak to, że reżyserzy coraz częściej na swój warsztat filmowy wybierają Afrykę. Niektórzy mówią, że nigdy nie została do końca odkryta, że jest piękna, jest dobrym miejscem do kręcenia filmów ze względu na krajobraz i przestrzeń. Prawdą jest też to, że jest tam taniej – o wiele taniej. Za niewielką cenę można zatrudnić chociażby statystów. Na Czarnym kontynencie wydaje się na film około 40% mniej pieniędzy niż w Stanach Zjednoczonych.

Czytaj dalej Hotel Ruanda – recenzja filmu

Czysta Krew serial

Na początek wyobraźmy sobie scenę: zatłoczony bar wypełniony mieszkańcami miasteczka. I ona, kelnerka Sookie Stackhouse (Anna Paquin), która zawsze marzyła o spotkaniu prawdziwego wampira. Następuje lekkie zwolnienie akcji i do baru wchodzi on. Wampir. Wampir Bill (Stephen Moyer) może zamówić butelkę wynalezionej przez Japończyków syntetycznej krwi zwanej Czystą krwią i bez przeszkód przebywać wśród ludzi, z którymi chce się integrować, a nie traktować jako posiłek.

Czytaj dalej Czysta Krew serial

Zejście recenzja filmu

„Zejście” ma bardzo długi, rozciągający się wstęp. Wprowadza  do tematu, buduje napięcie. Dla niektórych może okazać się zbyt długi, lecz druga połowa filmu wszystko wynagradza. Reżyser na miejsce akcji wybrał sobie jaskinię, czyli miejsce całkowicie odosobnione, wręcz klaustrofobiczne, mroczne. To coś innego niż zwykle. Bohaterką jest Sara. Przeżyła ona prawdziwy dramat rodzinny, w wypadku samochodowym straciła córkę i męża. Kompletnie się załamała. Lecz od zawsze lubiła sporty ekstremalne (spływy kajakowe na wodospadach, górskie wspinaczki itd.) i kiedy jakiś czas po osobistej tragedii przyjaciółki namawiają ją na to, żeby wybrała się z nimi na wycieczkę po pewnej, nieodkrytej i nienazwanej jeszcze, jaskinii, zgadza się.

Czytaj dalej Zejście recenzja filmu

Slumdog. Milioner z Ulicy recenzja filmu

Slumdog Millionaire” jest pierwszym filmem indyjskiej produkcji, który naprawdę mnie zainteresował. Okazuje się, że Hindusi potrafią jednak nakręcić piękną historię bez tańca i śpiewu, nasyconą natomiast dramaturgią tudzież porażającym realizmem. Ekranizacja powieści Vikasa Swarupa to czarowna opowieść o miłości, która nie zatrzyma się przed żadną przeszkodą, zaś strachowi spojrzy prosto w oczy.

Czytaj dalej Slumdog. Milioner z Ulicy recenzja filmu