Manna recenzja filmu

Polska kinematografia stoi obecnie na przerażająco niskim poziomie. Kolejne produkcje w stylu np. „męska odpowiedź na Lejdis”, widniejąc przy tym na co drugim plakacie w kinie – po prostu zwalają mnie z nóg. Komedie może i Polakom wychodzą, ale ile można ich jeszcze kręcić? Tym bardziej, że filmy o walczących w obronie ojczyzny żołnierzykach z szabelką w ręku przestały być już nawet dobrym „dowcipem”. Na ratunek przychodzi jednak młody debiutant, który swoim pierwszym dziełem zdobywa nagrody i daje mi nadzieję na lepsze jutro polskiego kina.

Marcin budzi się w polonezie, na jakiejś leśnej polance. Nic nie pamięta i w dodatku nie ma zielonego pojęcia, w jaki sposób się tam znalazł. Kluczyków do samochodu nie posiada, zaś z bagażnika wychodzi Piotrek, którego mózg jest tak samo „wyczyszczony” jak u Marcina. Chłopcy zaprzyjaźniają się tudzież starają rozwikłać zagadkę tajemniczej teleportacji na polankę. Żeby problemów było mało – nie mogą się z niej wydostać. Otacza ich rzeczywistość niczym z trójkąta bermudzkiego. Na pomoc przychodzą im spadające z nieba karteczki. Pozwalają także wypowiadać po jednym życzeniu do każdej z nich. Bohaterowie nie są wymagający – zamawiają tylko „pizzę i browarek”, mając przy tym świetny ubaw. Czas leci jednak szybko, natomiast dywagacje między chłopcami robią się coraz dziwniejsze. Wynajem laptopów

Moim zdaniem to najlepszy pomysł na film, który jest w stanie ożywić kilkuletnią i ponadto nużącą tendencję polskiego kina. Zabawna, przewrotna oraz zaskakująca fabuła zachwyca, szybko wciągając widza. Główni bohaterowie są wyraziści tudzież naturalni, co sprawia, że natychmiastowo zaskarbiają naszą sympatię. Młody reżyser, w swoim zakręconym przedsięwzięciu, wiedzie nas przez dziwaczną historię, gdzie irracjonalne sytuacje zderzają się ze sobą nawzajem w czasoprzestrzennej pętli. Pomimo tego, że „Manna” cechuje się zabarwieniem komediowym, posiada także elementy dramatu, momentami nawet lekkiej psychodeliczności. Film jest zarówno obrazem młodego Polaka jak i każdego człowieka, który mógłby się znaleźć w podobnej sytuacji. Takich ludzi jak Hubert Gotkowski potrzebuje polskie kino, gdyż są dla niego szansą na odrodzenie filmowego biznesu. Niecierpliwie czekam na kolejne takie produkcje. Serdecznie polecam tę opowieść wszystkim wrogom produkcji made in Poland J.

Reżyseria: Hubert Gotkowski
Scenariusz: Hubert Gotkowski
Obsada: Marcin Kabaj, Natalia Szypuła, Filip Rojek
Gatunek: Komedia, dramat

Ocena: 7/10

Witryna jest częścią StacjaKultura.pl, a jej sponsorem jest AMSO RENT Wynajem komputerów.

Autor recenzji : Jakub Lipczik
Zainteresowanych zapraszam do obejrzenia zwiastunu, który znajduje się TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *