Gnomeo i Julia recenzja filmu

Właśnie takiemu przykremu zabiegowi został poddany film „Gnomeo i Julia” w naszym kraju. Reklamowany głównie z powodu polskiego dubbingu, traci właściwie wszystkie swoje zalety już na samym początku. Warto wiedzieć, że animacja z zamysłu jest komedią dla dorosłych. Gagi i absurdalne teksty nie będą jasne dla młodszego widza, poza tym wykraczają poza jego bariery wiekowe. Dodatkowo brytyjski humor stracił swoją ostrość w polskim tłumaczeniu, a także rolach głosowych, które i tak były bardzo słabe. Poza tym film przyciąga przede wszystkim brawurową obsadą i grą aktorską brytyjskich gwiazd. W oryginalnej wersji możemy usłyszeć Jamesa McAvoya („Wanted”, „X-Men: First Class”), Jasona Stathama („Transporter”, „Mechanic”), Emily Bunt i fenomenalnego Michaela Caine’a („Dark Knight”). Na dodatek to jeszcze nie wszystko, bo w przewijających się postaciach pojawią się także Ozzy Osbourne i Hulk Hogan. Taka rekomendacja powinna wystarczyć polskiej dystrybucji, aby nie grzebać zarówno w wolnym, polskim tłumaczeniu, jak i dubbingu.

 

Jak wynika z samego tytułu, produkcja opowiada ciekawą i nową wersję szekspirowskiego dramatu, z resztą samego twórcy tragedii też w filmie nie zabraknie. Pomysł przedstawienia historii najsłynniejszych literackich kochanków to prawdziwe złote jajo. Cała historia ma miejsce w dwóch brytyjskich ogrodach na Verona Drive. Kiedy ich właściciele przestają się kłócić, mieszkańcy podwórek żyją własnym życiem. Są nimi kiczowate i potępiane w kulturze wysokiej – ogrodowe krasnale. Jeden klan ma kolor niebieski i dowodzi nim królowa, która ponad wszystko chroni swojego pierworodnego. Drugi natomiast to klan czerwonych z królem na czele, którego oczkiem w oku jest jedyna córka. Walka i rywalizacja nie rozgrywa się oczywiście tylko pomiędzy sąsiadami. Dwa klany krasnali od wielu lat chronią swoje piękne ogródki, jednocześnie starając się jak najbardziej uprzykrzyć życie drugiej „rodzinie”. W kurzu wojny, hałasie scysji i zamieszaniu planów strategicznych rodzi się jedyna i niepowtarzalna miłość pomiędzy dwojgiem dzieci – Gnomeo i Julią.

Jesteśmy częścią StacjaKultura.pl a sponsoruje nas laurem.pl – laptopy poleasignowe kraków

Film jest bardzo dopracowany i dopieszczony. Głosy aktorów są świetnie dobrane, a jeszcze lepiej odegrane. Ozzy jest najśmieszniejszą postacią, ale za to Statham pokazuje wachlarz bardzo dobrych efektów głosowych. Natomiast Blunt i Caine to klasa sama w sobie i nie wymaga tutaj dłuższego komentarza. Humor przepełniony jest nieprzyzwoitymi tekstami i kontrowersyjnymi zagrywkami. Jeśli wkręcimy się w wir skrzatowych wydarzeń, będziemy jeszcze długo po seansie uśmiechać się sami do siebie, a także wspominać humor sytuacyjny. Całość przeplatają przeboje Eltona Johna (nawet w duecie z Lady Gagą), który jest dodatkowo producentem animacji – widać, że piosenkarz ma do siebie ogromny dystans. Kreska jest słodka ale z drugiej strony lekko surowa, co nadaje jej bardzo dobrego klimatu, a twórcy nie zapomnieli także o szczegółach, które cieszą oczy i uszy w każdym kadrze. Jednym z nich jest np. dźwięk ceramiki kiedy gnomy uderzają się po ramieniu lub całują.

 

„Gnomeo i Julia” to nie szczyt animacji, ani realizacji, ale jest to z pewnością ciekawa i bardzo zabawna komedia dla par i singli. Jeśli mamy w sobie choć trochę poczucia humoru, będziemy świetnie bawić się na tej historii, a przy okazji przekonamy się jak przyjemnie i zaskakująco można odświeżyć dramat Williama Shakespeare’a. Oczywiście polecam obejrzeć obraz w oryginalnej wersji językowej, bo polskie tłumaczenie jest po prostu nie do opisania (nie ma takiej niskiej oceny), a Cezary pazura jako flaming brzmi dokładnie tak jak Sid z „Epoki Lodowcowej”. Po tej animacji jeszcze bardziej jestem przekonany, że mój zachwyt nad brytyjskim przemysłem filmowym będzie się na pewno stopniowo zwiększał.

 

Z wyżej wymienionych powodów dodałem zwiastun anglojęzyczny:

 

autor: Jakub Lipczik

Tytuł oryginalny: Gnomeo and Juliet
Produkcja: Wielka Brytania
Rok wydania: 2011
Dystrybutor: Warner
Reżyseria: Kelly Asbury
Scenariusz: John R. Smith
Zdjęcia: Starz Animation
Muzyka: Elton John
Obsada: James McAvoy, Michael Caine, Jason Statham
Gatunek: animacja
Czas trwania: 85 min.

Ocena:
 7/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *