Dorian Gray recenzja filmu

Produkcja bardzo mroczna i genialnie zrealizowana. Przerażające brytyjskie kino w najlepszym wydaniu.

Film oparty jest na słynnej i kontrowersyjnej powieści Oscara Wilda. Pamiętam, że kiedy czytałem tę książkę w czasach licealnych, wywarła na mnie silne wrażenie. A przecież nastolatka XXI wieku nie tak łatwo przestraszyć. „Dorian Gray” w reżyserii Olivera Parkera to chyba jedna z najlepszych adaptacji książkowych, jaką miałem szansę obejrzeć. Główny bohater to młody człowiek, który w spadku dostaje majątek i dom wuja. Bardzo ciężko jest mu znaleźć się w nowym otoczeniu i między ludźmi, którzy przyjaźnili się z jego wujem. Środowisko przepełnione różnego rodzaju pokusami, używkami i demonami kryjącymi się w cieniach angielskiego miasta. Przystojny i niezwykle pociągający Dorian szybko zostaje zauważony przez żeńską część towarzystwa, co uświadamia mu przyjaciel domu Henry. Dorian poznaje również niezwykle utalentowanego malarza Basila, który pragnie go namalować. W czasie powstawania dzieła nasz bohater za sprawą lorda Wootona poznaje wszystkie uciechy skrywane w mroku. Razem odwiedzają domy rozkoszy, piją wszystkie rodzaje alkoholi, a także zażywają opium. Poza tym Henry uświadamia Dorianowi parę żelaznych zasad, które sprawią, że będzie mógł brać z życia pełnymi garściami. Główną jest ciągłe szukanie nowych doznań. Dorian bierze to sobie do serca i nim Henry zdąży zauważyć, jego przyjaciel staje się potworem. Bestią, która nie szanując życia używa go w każdy możliwy sposób. Ulegając wszystkim pokusom staje się upadłym aniołem, którego nic nie jest w stanie zniszczyć, nie posiada kręgosłupa moralnego i nie mają na niego wpływu żadne wartości. Dorian ma jednak swoją tajemnicę, której strzeże najpilniej na świecie. Jest to obraz namalowany przez Basila. Wizerunek młodzieńca zaczyna gnić i zamieniać się w upiora zamiast swojego pierwowzoru, który ciągle pozostaje piękny i młody.

Rewelacyjny scenariusz i gra aktorska to największe atuty produkcji. Sposób gry Bena Barnesa, którego znamy jako prawego Kaspiana jest na najwyższym poziomie. Dzięki niemu Dorian z grzecznego chłopca w sposób bardzo widoczny staje się demonem. Natomiast z początku wydający się źródłem złego wpływu Colin Firth, idealnie pokazuje jakiej przemianie ulega człowiek, na którego oczach rodzi się potwór. Do tego piękne, klimatyczne zdjęcia pokazujące najmroczniejszy okres Anglii. W czasach absyntu i wyuzdanego seksu twórcy nie omieszkali ukazać też kilku bardzo ostrych scen. Jedną z moich ulubionych jest moment aktu Doriana z kurtyzaną, która w tym samym momencie jest tatuowana.

Mawiają, że w życiu trzeba spróbować wszystkiego. Być może to prawda, a może czeka nas wtedy podobny los jak Doriana? Przekonajcie się sami, bo ta adaptacja to naprawdę znakomite kino. Polecam.[strona_podzial]

Tytuł oryginalny: Dorian Grey
Produkcja: Wielka Brytania
Rok wydania: 2009
Dystrybutor: Best Film
Reżyseria: Oliver Parker
Scenariusz: Toby Finlay
Zdjęcia: Roger Pratt
Muzyka: Charlie Mole
Obsada: Ben Barnes, Colin Firth, Emilia Fox
Gatunek: Dramat, fantasy
Czas trwania: 112 min.

Ocena: 8/10

Autor: Jakub Lipczik

Witryna jest częścią StacjaKultura.pl a wszystkie jej blogi utrzymuje amso.pl komputery poleasingowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *