Coco Chanel – recenzja filmu

Film jest nienaganny od strony zdjęć i montażu. Barwy są klimatyczne a kostiumy idealne. Stylizacja przebiegła bardzo pomyślnie, a także obraz jest wiarygodny. Jednak, co mnie dziwi, twórcy nie chcieli pokazać Coco Chanel od strony kontrowersji jakie wzbudzała. Wzniosła się przecież od zera na sam szczyt, pokazała, że brak pieniędzy w ówczesnej Francji nic nie oznacza. Zamiast pokazać jej początki, przez cały czas trwania filmu widzimy głównie jej romanse.

Coco Chanel była odzwierciedleniem samotności i kobiecości. Stała się jedną z najwybitniejszych kobiet w historii show biznesu. Miała w sobie pazur, niewielu przyjaciół, chciała osiągnąć sukces, a jednocześnie kryła w sobie jakąś tajemnicę. To co Anne Fontaine pokazała na ekranie to zaledwie cząstka z życia Chanel- jej zależność od Balsana i romans z nim oraz miłość do Arthura, który ginie w wypadku.

Film przepełniają dłużyzny. Scena kiedy Coco widzi rozbity samochód z Arthurem w środku jest bardzo monotonna i zbyt długa. Projektowanie przez kobietę w filmie sprowadza się zaledwie do stworzenia kolekcji kapeluszy i kostiumu sierotki. Film kończy dopiero pierwszy pokaz mody Coco Chanel.

Twórcy filmu mieli dwie opcje. Mogli pokazać drogę Coco do sukcesu oraz jej życie już jako sławnej kobiety. Wybrali to pierwsze i słusznie. Jednak zrobili z tego sztuczną i nudną miazgę. Obraz nie ma życia. Jedyne co w tym filmie mogłoby być ciekawe to sceny łóżkowe, które i tak zostały złagodzone.

Produkcja francuska jest zbyt mało szokująca. „Coco Chanel” miało być filmem przewrotnym. Mówimy tu przecież o kontrowersyjnej i głośnej w swoich czasach, projektantce.

Niestety, film mógł być dużo lepszy. Laptopy poleasingowe Jest zbyt mało sprecyzowany, zbyt ogólnikowy, a także zbyt mało uczuć jest w nim pokazanych. Francuska gwiazdka, Audrey Taotou, również nie spisała się na medal. Nie tchnęła życia w swoją bohaterkę. A może nawet nie miała takiej możliwości? Może została zbyt słabo pokierowana przez panią reżyser? Na szczęście, w podzięce za seans, dostajemy w prezencie lekcję francuskich manier i obyczajów wśród elit. Obejrzeć można, ale nie trzeba.

Produkcja: Francja
Reżyseria: Anne Fontaine
Scenariusz: Christopher Hampton, Anne Wiazemsky
Zdjęcia: Christophe Beaucarne
Muzyka: Alexandre Desplat komputery Warszawa
Obsada: Audrey Tautou, Alessandro Nivola, Marie Gillain
Gatunek: Dramat, biograficzny

Ocena: 4/10

Zainteresowanych zapraszam do obejrzenia zwiastunu, który znajduje się TUTAJ.

Juliusz Żebrowski

Jesteśmy częścią StacjaKultura.pl i ten tekst jest własnością serwisu