Baramui Fighter – recenzja filmu

Film oparty na komiksie Hak-ki Bang’a o tym samym tytule, jest chwałą dla życia Masatsu Oyamy. Człowiek ten,  naprawdę nazywał się Choi Bae-dal, i jako pierwszy obcokrajowiec (Koreańczyk) wspiął się na wyżyny japońskich sztuk walki. Choi wiele wycierpiał z powodu okupacji japońskiej, a potem żyjąc w kraju kwitnącej wiśni jego życie stało się jeszcze cięższe.


Laptopy poleasingowe

Historia zaczyna się w momencie zakończenia walk na Pacyfiku, w Japonii. Jest to ta część życia mistrza, kiedy pierwszy raz zetknął się z Karate. Wiele razy upokarzany i gnębiony, pragnął wreszcie coś zmienić. Zafascynowany został naukami Musashiego Miyamoto, japońskiego szermierza wszechczasów. Postanowił ćwiczyć samotnie, by tak jak Musashi stać się największym wojownikiem, ale również mistrzem Karate. Tak udało mu się stworzyć jego własny styl, oparty na niewyobrażalnie ciężkim treningu, zwany Oyama Karate. Pod japońskim pseudonimem wyzywał wszystkich najwybitniejszych mistrzów japońskich. Z początku ograniczał się tylko do zawodników Karate. Pokonując jednego po drugim, odwiedzając dojo różnych styli, zdobywał wyspy japońskie. Gazety pisały „niepokonana bestia Oyama nie do zatrzymania”. Jego ostatnim przeciwnikiem miał być oficer Kato, który był założycielem Japońskiego Związku Sztuk Walki. Jest to część życia Choi’a, która przyczyniła się do jego transformacji ze zwykłego człowieka w legendę, i największego mistrza twardej sztuki walki, jaką jest Karate. Element ten,  przedstawiony w filmie obfituje w myśli filozoficzne, które są podstawą każdej sztuki walki, nie tylko tych pochodzących z Japonii. Styl Oyamy nazwany został potem Kyokushin Karate (kyokushin – z jap. prawda ostateczna), i jest trenowany na całym świecie przez miliony zawodników. Wszystkie pojedynki w filmie, a jest ich naprawdę wiele, wykonane są z niesamowitą precyzją i dopracowaniem. Bardzo dobra muzyka, która miesza styl nowoczesny , z tym znanym z czasów II wojny światowej, tworzy świetne tło dla akcji rozgrywającej się w filmie.

Warto obejrzeć, nie tylko ze względu na mistrza, jakim niewątpliwie był Choi Bae-dal, ale również by zobaczyć, dlaczego w życiu nie można się poddawać, tylko walczyć do samego końca, walczyć o to,  by stać się najlepszym. Dla trenujących, jak i fanów sztuk walki pozycja obowiązkowa.

komputery Warszawa
Reżyseria: Yun-ho Yang
Scenariusz: Yun-ho Yang
Obsada: Dong-kun Yang, Aya Hirayama, Masaya Kato
Gatunek: Akcja, dramat, biograficzny

Ocena: 9/10

Jakub Lipcizk

jesteśmy częścią StacjaKultura.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *