Frontier(s) – recenzja filmu

Kino grozy typu gorre ma tak samo specyficzną rzeszę fanów jak bollywoodzkie filmy. Nie każdy bowiem lubi rzeźnię na ekranie, która w gruncie rzeczy nie ma większego sensu i założenia zakłada jedynie świetną rozrywkę. „Frontier(s)” to bardzo dobry przykład ukazania tego, że krwawe horrory mogą być czymś więcej – produkcją z wyższej półki, przy której warto się zatrzymać.

Czytaj dalej Frontier(s) – recenzja filmu

Słaby Punkt recenzja filmu

Czy znajdziemy w kodeksie karnym takie luki, żeby nawet najgorszy przestępca uniknął kary? Czyżby było to spowodowane nagłym zniknięciem dowodów? Prawda jest taka: „nie posiadamy materiału dowodowego – nie ma mowy o zbrodni”.

Produkcja opowiada o mężczyźnie (wciela się w niego sam Hopkins), który zabija swoją żonę, po czym dzwoni na policję i z bronią w ręku przyznaje się do winy. Sprawa wydawałaby się prosta, gdyby nie fakt, że nie istnieją żadne, obciążające go dowody. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy wychodzi na jaw, że policjant, który jako pierwszy dotarł na miejsce zbrodni, był kochankiem żony zabójcy. Młody prawnik – nie mogąc skazać przestępcy – stawia wszystko na jedną kartę. Jego posada i reputacja są zagrożone, zaś po pewnym czasie biuro śledcze zaczyna interesować się również nim samym. Sprawa zdaje się być nie do rozwikłania… Czytaj dalej Słaby Punkt recenzja filmu

Duch Miasta recenzja filmu

Frank Miller to człowiek nazywany „poruszycielem komiksów”. Kiedy jego tomy zostały zekranizowane, kinowe adaptacje komiksów na zawsze zmieniły swój styl. Wszystkie kolejne produkcje, na podstawie ilustrowanych kart, tworzone są z rozwagą i ogromnym budżetem. Zatrudnia się do nich największe gwiazdy oraz planuje wszystkie tak, aby móc ukazać później całą serię – co robi teraz Marvel Studios. Popularność twórczości Franka Millera rozpędzili wojownicy z filmu pt.: „300”, ale warto zaznaczyć, że reżyser zaczynał jako jeden z twórców komiksu i ekranizacji przygód „Daredevila”. Z kolejnymi filmami – oczekiwania wzrosły. Ukazały się kolejne tytuły m.in.: „Sin City”, „Dark Knight”. Tym razem jednak rysownik stanął za kamerą i napisał scenariusz do świetnego komiksu Willa Eisnera. Prawdę powiedziawszy – lepiej byłoby, gdyby został przy rysowaniu. Czytaj dalej Duch Miasta recenzja filmu

Zdrajca recenzja filmu

Arabowie zostali w pewien sposób „naznaczeni” i potrzeba wielu lat, żeby to podejście choć w małym stopniu uległo zmianie. Tragedia tamtego dnia pozostawia aż do dzisiaj wiele pytań, na które jeszcze nie udzielono sensownej odpowiedzi. Pojawiły się książki, filmy oraz reportaże, udowadniające winę Stanów Zjednoczonych. Ponadto ujawnia się w nich fakty, mówiące o amerykańskich funduszach, wpływających ponoć na konta bankowe terrorystów. Czytaj dalej Zdrajca recenzja filmu

Coco Chanel – recenzja filmu

Film jest nienaganny od strony zdjęć i montażu. Barwy są klimatyczne a kostiumy idealne. Stylizacja przebiegła bardzo pomyślnie, a także obraz jest wiarygodny. Jednak, co mnie dziwi, twórcy nie chcieli pokazać Coco Chanel od strony kontrowersji jakie wzbudzała. Wzniosła się przecież od zera na sam szczyt, pokazała, że brak pieniędzy w ówczesnej Francji nic nie oznacza. Zamiast pokazać jej początki, przez cały czas trwania filmu widzimy głównie jej romanse. Czytaj dalej Coco Chanel – recenzja filmu

Surogaci recenzja filmu

Wszystkie pokazują rzeczywistość, która jest przerażająca, jednak w dzisiejszych czasach bardzo realna i prawdopodobna.

Tytułowi „Surogaci” to roboty, używane przez ludzi do tzw. lepszego życia. Stworzone do celów militarnych, po pewnym czasie zaczęły się cieszyć powszechnym użytkiem. Ludzie, zamiast wychodzić na zewnątrz, kładą się w specjalnych łożach i uruchamiają swoim umysłem żelazne lalki. Każdy robot jest robiony na zamówienie, przy czym pozwala na doprawdy wiele możliwości, z których nie są w stanie skorzystać zwykli ludzie. Dodatkowo, zniszczony surogat nie krzywdzi swojego operatora, dzięki specjalnym zabezpieczeniom. Dochodzi jednak do dziwnego incydentu, który zachwieje całym systemem surogacji. Czytaj dalej Surogaci recenzja filmu

Lektor (The Reader) – recenzja filmu

Niemcy, 1995 rok. Michael (Fiennes) jest wziętym adwokatem, a przy tym człowiekiem zamkniętym w sobie, zimnym i  wyglądającym, jakby znajdował się w ciągłej depresji . Przez co się taki stał? Aby odpowiedzieć na to pytanie, niemal natychmiast cofamy się w przeszłość, do roku 1958, kiedy jako 15-latek wdał się w namiętny romans z 36-letnią Hanną (Winslet), pracującą jako konduktorka tramwajowa.

Czytaj dalej Lektor (The Reader) – recenzja filmu

Punisher: Strefa Wojny recenzja filmu

Kto byłby w stanie uwierzyć, że to właśnie kobieta może kręcić tak wspaniałe filmy jak: „Green Street Hooligans” lub „Punisher”? Osobiście chciałbym, żeby Lexi Alexander została moją żoną J. Tym razem wzięła się za adaptację jednego z najpopularniejszych komiksów Marvela, należącego do wielkiej serii pt.: „Marvel Knights”, w której znajduję się m.in.: „Batman” oraz „Daredevil”.

Komiksy to doskonałe podłoże dla wielu filmów, ich ekranizacje zdają się nie mieć końca. Lexi Alexander miała ciężki orzech do zgryzienia, ale jak można było się spodziewać po twórczyni niesamowitej historii kibiców „West Ham”, zdała egzamin na szóstkę z plusem. Czytaj dalej Punisher: Strefa Wojny recenzja filmu

Eagle Eye – recenzja filmu

Jerry Shaw (Shia LeBeouf), zawsze był w cieniu swojego brata, wojskowego geniusza. Pracował w punkcie ksero, i nie miał większych sukcesów na swoim koncie. Pewnego dnia, na jego opustoszałym rachunku, znalazło się 751 000$, a kiedy wrócił do mieszkania znalazł tam sprzęt, którym wysadziłby World Trade Center, broń i paszporty z jego zdjęciem.

Nie miał czasu na zastanawianie się, ponieważ w tym samym momencie odebrał telefon i usłyszał: „do twojego mieszkania za 30 sekund dostanie się FBI, uciekaj”. Głos kobiety był suchy i zimny, a oddział terrorystyczny dokładnie po 30 sekundach zatrzymał naszego bohatera. Gdzieś w innej części miasta, ten sam głos kazał dostać się Rachel na dworzec. Inaczej, jej syn przebywający na obozie muzycznym zginie. Czytaj dalej Eagle Eye – recenzja filmu

Naga prawda o telewizji – programy rozrywkowe w telewizji

Nie łudźmy się, że jej jedynym celem jest dogodzenie naszym potrzebom, aby „coś” się działo, bądź urozmaicenie naszej codzienności. Chodzi tutaj bowiem głównie o oglądalność, a co za tym idzie: pieniądze. Nie na darmo telewizja zatrudnia znane persony showbuissnesu, które swoim ekscentrycznym zachowaniem wzbudzają ciekawość. Czytaj dalej Naga prawda o telewizji – programy rozrywkowe w telewizji