Avengers 3D recenzja filmu

Marvel Comics-kultowe już, przeszło 70-letnie amerykańskie wydawnictwo, dostarczyło wielu pokoleniom ludzi na całym świecie mnóstwo przeżyć, związanych z zaróżowionymi z wrażenia policzkami. Kapitan Ameryka, Iron Man, Spider-Man, Hulk i cała reszta to dla wielu postaci kształtujące ich samych. Miłość do superbohaterów musiała znaleźć swe ujście. Jednym z nich były filmy, zarówno animowane jak i fabularne.W przeciągu kilkudziesięciu lat mielismy do czynienia z wieloma przeróżnymi ekranizacjami. Niektóre z nich na stałe weszły do kanonu popkultury. W 1963 roku ukazał się komiks,w którym po raz pierwszy zgromadzono kilku superbohaterów, jednączących się w celu pokonania zła. The Avengers #1 został stworzony przez scenarzystę Stana Lee oraz rysownika Jacka Kirby′ego, którzy „zaprzęgli” do historii Iron Mana, Ant Mana, Wasp, Thora oraz Hulka.W czwartym numerze serii do składu dołączył jeszcze Kapitan Ameryka. Na podstawie komiksów powstały potem seriale: Avengers (1999) oraz Avengers: Potęga i moc (2010). Marvel wyprodukował również trzy animacje na DVD: Ultimate Avengers (2006), Ultimate Avengers 2 (2006) oraz Next Avengers:Heroes of Tomarrow (2008). Przeniesienie komiksowej historii na duży ekran było więc wyłącznie kwestią czasu.Tym razem wybuchową grupę stworzyli:wspominany już Iron Man, Thor, Hulk, Kapitan Ameryka, a dołączyli do nich Czarna Wdowa i Hawkeye-agenci specjalni wchodzący w skład międzynarodowej agencji T.A.R.C.Z.A, kierowanej przez Nicka Fury′ego.

Czytaj dalej Avengers 3D recenzja filmu

Wszystkie odloty Cheyenne’a recenzja filmu

Nie każdy przebrnie przez ten film. Niektórzy zanudzą się tu na śmierć, inni będą wyczekiwać kolejnego dobrego kawałka muzycznego, a ci wrażliwością bliżsi Cheynne′owi- popłyną w blisko dwugodzinną podróż szukania własnego miejsca w tym przedziwnym świecie. A dziwne jest tu praktycznie wszystko. Życie, ludzie, ich zachowania. Lęki, uczucia, relacje.

Czytaj dalej Wszystkie odloty Cheyenne’a recenzja filmu

Amerykańskie Ciacho recenzja filmu

Produkcją zajęli się Jason Goldberg  (współpracował z Kutcherem m.in. przy „Efekcie Motyla” oraz programie rozrywkowym, na którym wzorowało się polskie „Mamy cię!’ –  „Punk’d”) oraz Peter Morgan („Rozrabiaki w Waszyngtonie”). Operatorem był Steven Poster, który stworzył zdjęcia nie tylko do takich filmów jak „Stuart Malutki 2”, „Małolaty u taty”, „Osaczona” czy „Rocky V”, ale też  do teledysku Madonny „Like a Prayer”. Całość zmontował Nicholas Erasmus, którego pracę możemy podziwiać np. w „Step Up 2”.

Czytaj dalej Amerykańskie Ciacho recenzja filmu

Trawka recenzja serialu

Akcja rozgrywa się w fikcyjnym, snobistycznym mieście Agrestic, w stanie Kalifornia. Główną bohaterką jest Nancy Botwin grana przez Mary-Louise Parker. Nancy jest zwyczajną mamą z przedmieścia. Na codzień zajmuje się domem oraz wychowaniem dwóch synów: Shane′a i Silas′a. Po nagłej śmierci męża i w obliczu problemów finansowych, decyduje się na niecodzienny interes i zostaje dilerem marihuany. Niestety jak się szybko okazuje, nie jest to prosty kawałek chleba i wkrótce zaczynają się pierwsze problemy. Nancy musi skrzętnie ukrywać swój sekret przed wścibską sąsiadką – Celią Hodes graną przez Elizabeth Perkins, która śledzi jej każdy krok. Celia jest zgorzkniałą i wybitnie złośliwą osobą. Mąż ją zdradza, nikt jej nie lubi i na dodatek nie potrafi poradzić sobie z dwiema dorastającymi córkami. Na domiar złego, Nancy odwiedza szwagier – szalony Andy, który niszczy wszystko czego się dotknie. A to dopiero początek prawdziwych kłopotów…Przyjdzie czas kiedy trzeba będzie stanąć w obliczu śmierci…
Czytaj dalej Trawka recenzja serialu

Księżniczka i Żaba recenzja filmu

Wybór samej fabuły jest dość standardowy jak na Disneya – dobrze znany i wielokrotnie ekranizowany motyw z księciem zaklętym w żabę, który po pocałunku z księżniczką wracał do pierwotnej postaci. Oficjalnie jest to luźna adaptacja książki E.D. Bakera „Żabia księżniczka”, która z kolei oparta jest na baśni barci Grimm „Żabi książę”. Sam film idzie jednak dalej, bo umiejscawia akcję nie w bajecznej krainie, tylko na głębokim Amerykańskim Południu lat 20. ubiegłego wieku, a konkretnie w Nowym Orleanie, który w owych czasach był kolebką amerykańskiego jazzu. Wybór czasu i miejsca akcji wspaniale przekłada się na warstwę muzyczną filmu, bogatą nie tylko w niesamowite rytmy, ale także świetnie napisane piosenki, co jest już normą w przypadku disnejowskich animacji. Drugą istotną innowacją jest wybór na główną postać (po raz pierwszy w przypadku Disneya) czarnoskórej dziewczyny (co jednak i tak nie uchroniło twórców przed oskarżeniami o stereotypowość i rasizm).

Czytaj dalej Księżniczka i Żaba recenzja filmu